Każdy użytkownik Altusów po kilku lub kilkunastu latach spotkał się zapewne
z tym samym problemem. Górne zawieszenie głośników nisko i średniotonowych z
upływem czasu po prostu się rozpada. Nie dotyczy to tylko głośników z typowym,
pianowym zawieszeniem stosowanym przez Tonsila. Nawet zawieszenie gumowe z upływem
lat staje się twarde i pęka.
Takie głośniki nie nadają się do użytkowania, należało by je wymienić na nowe.
Komplet głośników do Altusów to koszt około 600zł, jest jednak inna, tańsza
alternatywa: regeneracja głośników. W zależności od zużycia elementów głośnika,
możemy wymienić samo zawieszenie, zawieszenie z membraną lub wszystkie elementy.
Ja pokażę jak zregenerować głośnik w którym zużyły się już wszystkie elementy
(oczywiście oprócz kosza i magnesu), praktycznie złożę głośnik od nowa. Cała
operacja będzie robiona na głośniku Tonsila GDN20/60/3.
Na początku chciałem jednak zaznaczyć, że części które użyłem do regeneracji
nie są oryginalne. Zamiast membrany celulozowej użyłem lżejszej membrany kewlarowej
na gumowym zawieszeniu, zastosowałem również wyższą cewkę dzięki czemu uzyskałem
liniową amplitudę 4,5mm (w orginalnym głośniku wynosi 2,5mm). Resor pochodzi
już od Tonsila.
Tym, którzy regenerują swoje zestawy głośnikowe polecam stosowanie TYLKO oryginalnych
części, dzięki temu wszystko do siebie pasuje, a efekt końcowy odpowiada nowym
głośnikom. Ja posiadałem jeden głośnik i pozwoliłem sobie na mały eksperyment.
Oczywiście regeneracja w obu przypadkach wygląda tak samo.
Zabieramy się do pracy (proszę o przeczytanie artykułu na temat budowy głośnika
oraz wytrzymałości mocowej, pomoże to uniknąć ewentualnych błędów przy składaniu).
Najpierw musimy zerwać stare zawieszenie wraz z membraną, resorem i cewką. Pozostać
ma tylko kosz z magnesem. Zawieszenie można zeskrobać nożem, to co zostanie
łatwo usuwa się acetonem. Oczywiście jeśli wymieniamy tylko membranę, cewkę
i resor pozostawiamy bez zmian. Tuż po zerwaniu zawieszenia, zaklejamy taśmą
szczelinę magnetyczną aby nie dostały się tam żadne ciała obce, mogące powodować
późniejsze zakłócenia w pracy głośnika. Miejsca, gdzie będziemy przyklejać resor
oraz zawieszenie górne szlifujemy delikatnie drobnym papierem (400-600).
Kolejnym etapem będzie zmierzenie wysokości nabiegunnika oraz wysokości cewki
(samego uzwojenia). To bardzo ważna czynność, należy to zrobić bardzo dokładnie.
U mnie wysokość nabiegunnika wynosi 5mm, natomiast wysokość cewki 14mm. Teraz
za pomocą cienkiego pisaka należy zaznaczyć idealnie środek cewki. Ze środka
zaznaczamy teraz po 2,5mm w górę i dół. Musimy na środku cewki zaznaczyć miejsce,
gdzie będzie nabiegunnik. U mnie nabiegunnik ma 5mm, więc zaznaczam 2,5mm w
górę i 2,5mm w dół. Rysunek poniżej wszystko wyjaśnia (kliknij aby powiększyć):

Tak to wygląda w rzeczywistości (kliknij, aby powiększyć):

Chodzi o to, aby w stanie spoczynku cewka była na środku nabiegunnika, bo to
on jest odpowiedzialny za stałe pole magnetyczne. Nabiegunnik transformuje i
skupia "energię" z magnesu. 
Teraz należy przygotować kawałek kartonu o grubości miękkiej okładki z zeszytu.
Osobiście używam okładki z "Panoramy Firm". Wycinamy z niej prostokąt,
który po zwinięciu w rulonik zmieści się do szczeliny magnetycznej tak, aby
była przerwa około 1-2mm. Rulon wsuwamy do szczeliny magnetycznej aż dotknie
dna. Na rulon nakładamy teraz cewkę tak, aby zaznaczone 5mm było idealnie na
środku nabiegunnika (powinniśmy czuć delikatny opór przy wsuwaniu cewki. Jeśli
opór jest mały i cewka łatwo się przesuwa, musimy użyć grubszego rulonu). Dzięki
temu, cewka jest idealnie wycentrowana. Jeśli jesteśmy pewni, że wszystko jest
równo, na rulonie zaznaczamy w którym miejscu znajduje się karkas. Po przyklejeniu
resoru nie będziemy już w stanie ustawić cewki, ponieważ szczelina będzie przykryta.
Kreska na rulonie będzie jedynym wyznacznikiem odległości.
Teraz
możemy całość wysunąć i przygotować się do klejenia. Można używać kleju "Butapren",
ważne, żeby klej był w miarę nowy. Są do nabycia również kleje do regeneracji
głośników, jeśli naprawiamy np głośnik estradowy, gdzie występują ogromne naprężenia
i duże temperatury lepiej użyć specjalnego do tego celu kleju. Przy głośniki
hi-fi Butapren jest wystarczający. Miejsce, gdzie resor zostanie przyklejony
szlifujemy papierem 200-300 i dokładnie czyścimy spirytusem. W tym miejscu naprężenia
są bardzo duże, klej musi mocno "złapać". Wkładamy rulon do szczeliny
(upewniając się, że w środku nie ma żadnych ciał obcych) i smarujemy na koszu
miejsce, gdzie resor zostanie przyklejony. Kleju dajemy tyle, aby po dociśnięciu
resora lekko się rozlał na zewnątrz i do środka. Mamy wtedy pewność, że przyklejony
jest w każdym miejscu. Sam resor również smarujemy cienką warstwą kleju po czym
wkładamy do środka cewkę. Teraz delikatnie wkładamy CEWKĘ WRAZ Z RESOREM do
szczeliny i dociskamy np śrubokrętem miejsca, gdzie resor zostanie przyklejony.
Całość musi ładnie pasować bez użycia siły. Pozostawiamy tak głośnik przez 24h.
Nie śpiesz się, to najważniejsza czynność!
Po wyschnięciu ustawiamy cewkę na odpowiedniej wysokości (wcześniej zaznaczyliśmy
to na rulonie) i kleimy do okoła klejem. Pierwszą warstwę radzę zrobić cienką,
czasami wystepują szczeliny między resorem, a karkasem, co może doprowadzić
do zalania szczeliny. W drugiej warstwie dajemy już dużo kleju aby zalać wgłębienie
na resorze. Ja do środka włożyłem jeszcze kondensator Elwy (pasuje idealnie),
aby dodatkowo wycentrować cewkę w pionie. Znowu pozostawiamy głośnik 24h w dobrze
wentylowanym pomieszczeniu.
Po 24h możemy wyjąc rulon ze środka i sprawdzić, czy cewka nie ociera o szczelinę.
Można do tego celu użyć generatora i ustawić 5-10Hz (uwaga z mocą).
Następnym krokiem będzie przyklejenie zawieszenia z membraną. Miejsce, gdzie
będzie przyklejane zawieszenie musimy dobrze wyczyścić i umyć spirytusem. Smarujemy
dosyć grubą warstwę na koszu i cieńszą na zawieszeniu. Musimy jeszcze włożyć
rulon do środka abyśmy mieli pewność, że cewka nie przesunie się w pionie (jako
profilaktycznie zabezpieczenie).
Teraz POWOLI nakładamy membranę z zawieszeniem na cewkę. Mamy tylko jedą próbę,
kiedy zawieszenie dotknie kosza złapie natychmiast i już tego nie odkleimy.
Po włożeniu dociskamy zawieszenie aby klej dobrze złapał. Zostawiamy głośnik
na kilka godzin i możemy już kleić cewkę do membrany.
Pierwszą warstwę cienką, pozostałą bardzo grubą. Po wyschnięciu zalewamy jeszcze
klejem miejsce połączenia cewki z membraną od środka głośnika (od strony resora).
Jak zwykle pozostawiamy głośnik do wyschnięcia.
Pozostało tylko przylutowanie przewodów które doprowadzają prąd do cewki oraz
przyklejenie kopułki ochronnej.
Cała regeneracja zajmuje 1-2 godziny + czas schnięcia kleju. Mi się udało,
głośnik działa prawidłowo!

Nowe parametry głośnika:
Xmax - 4,5mm
Fs - 31Hz
Qts - 0,38
VAS - na chwilę obecną b.d.
Jarosław Sobólski
js(at)data(dot)pl
|